
Załadunek
0:00, 198 °C
Sześć kilogramów surowego ziarna wpada do rozgrzanego bębna. Temperatura wsadu natychmiast leci w dół: ziarno jest zimne i twarde, pachnie sianem.
Tyle dzieli ziarno, które pachnie sianem, od ziarna, które pachnie kawą. Palimy dwa razy w tygodniu, po sześć kilogramów.

→ przewiń w bok
Owoc, pestka, patio, worek, magazyn, sito. Sześć etapów, z których żaden nie dzieje się w Łodzi i na żaden nie mamy wpływu: poza tym, u kogo kupujemy i ile za to płacimy.








Każdy worek wychodzi z datą palenia, nie z datą przydatności. W cenniku widać, co poszło w bęben w tym tygodniu.